Specjaliści w drodze do sukcesu…


Gdy przychodzą do mnie dzieci na konsultacje, zawsze badam ich zgryz, choć nie jestem ortodontą.

Czasami jako pierwszy specjalista widzę potrzebę konsultacji z innymi specjalistami, do których dobrze jest umówić się na wizytę, aby mieć pełną diagnozę trudności dziecka. Czasem rodzice reagują dość sceptycznie na moją sugestię, że warto skonsultować zgryz dziecka, bowiem sami nie dostrzegają niczego niepokojącego. To normalne. Przyzwyczajamy się do widoku naszych dzieci, ich zalet i wad i czasem nie dostrzegamy czegoś, co widzi osoba postronna. Albo wiemy, że tata dziecka i babcia mają podobne problemy i w pewien sposób odpuszczamy sobie walkę o dziecko, nie mając nadziei na poprawę.

Czasami jest też tak, że dostrzegamy problem, idziemy do lekarza pediatry, który twierdzi, że dziecko z tego wyrośnie i nie trzeba się martwić. Jednak nie zawsze taka diagnoza jest trafna, a usypia czujność rodzica.

Komu więc wierzyć, jak postąpić, by dziecko zostało zaopiekowane, a my uspokojeni, że zrobiliśmy to, co mogliśmy w danej chwili?

Wspólne działania

Współpraca logopedy z innymi specjalistami jest rzeczą oczywistą dla logopedów, nie zawsze jednak dla rodziców. Dlaczego łączyć te dwie dziedziny, co mają wspólnego?

Można powiedzieć prosto- pacjenta- dziecko, nastolatka, który boryka się z nieprawidłową wymową głoski np. r by albo pierwszaka, który ma zgryz otwarty i sepleni. W medycynie, a logopedia poniekąd zahacza o nią, najważniejsze jest całościowe spojrzenie na pacjenta.

Mam to szczęście, że współpracuję ze świetną specjalistką w zakresie ortodoncji, dr n. med. Marią Orzelską-Blomberg, którą poprosiłam o udzielenie odpowiedzi na kilka nurtujących rodziców pytań.

W jakim wieku najwcześniej można można skonsultować dziecko u ortodonty?

Dziecko najlepiej skonsultować ok 1-1,5 roku życia. To jest wrażliwy moment, kiedy wiele fizjologicznych odruchów powinno zanikać np. odruch ssania. Pierwsza wizyta konsultacyjna ma mieć charakter rozmowy, która polega na wskazaniu rodzicom profilaktyki zapobiegającej powstawaniu wad zgryzu np. jak układać dziecko do snu, kiedy zaprzestać używania smoczka, oraz czy nie zaobserwowano złych nawyków np. ssanie kciuka. Istnieją jednak wyjątkowe sytuacje, kiedy dziecko powinno być obejrzane znacznie wcześniej np. przy problemie ze ssaniem lub w innych sytuacjach kiedy rodzi club pediatra zauważy coś niepokojącego. Warto wtedy umówić się na konsultację. Profilaktyka jest najlepszą metodą leczenia.

Jakie typowe problemy ze zgryzem można zdiagnozować u małych dzieci, a jakie u starszych?

Tak naprawdę trudno jest odpowiedzieć na to pytanie. Przyczyn powstawania wad zgryzu jest wiele. Wśród nich są nasze geny . Innym czynnikiem sprzyjającym są parafunkcje (nieprawidłowe nawyki np. ssanie kciuka) i dysfunkcje (nieprawidłowo wykonywane czynności np. niemowlęcy typ połykania -wkładanie języka między zęby). Oprócz skłonności genetycznej do powstania wady zgryzu, współistniejąca obecność powyżej wymienionych czynników ryzyka, może znacznie przyczynić się do powstania nieprawidłowości. Jednakże w swojej praktyce u maluchów najczęściej obserwuję zgryzy otwarte i krzyżowe (ale zależy to od siły, czasu i nasilenia działającego bodźca). U dzieci szkolnych najczęściej obserwuję stłoczenia zębów, tyłozgryzy, zgryzy krzyżowe oraz zgryzy otwarte.

Czy na mleczne zęby zakłada się już aparat?

Tak. Można założyć aparat na zęby mleczne- wszystko zależy od tego jakie zadanie ma ten aparat wykonać. Zębów mlecznych raczej na aparacie nie przesuwamy. Zwykle założenie zamka na „mleczaka” ma działać wspomagająco (w trakcie wymiany uzębienia, kiedy nie mamy wszystkich zębów stałych a już musimy działać), celem uzyskania podparcia dla łuku ortodontycznego, żeby się lepiej trzymał i nie wypadał. Oczywiście jednak najczęściej w uzębieniu mlecznym stosowane są aparaty zdejmowane.

Kiedy można założyć dziecku aparat stały?

Leczenie ortodontyczne należy rozpoczynać w odpowiednim czasie, odpowiednią metodą oraz odpowiednimi siłami. Aparat jest źródłem siły. Czas rozpoczęcia leczenia aparatem stałym zależy od wskazań do jego założenia- czyli rodzaju wady zgryzu. Zwykle jest to wiek 10-13 lat. Występują jednak nierzadko przypadki wcześniejszego rozpoczęcia leczenia tzw. leczenia interceptywnego np. w przypadku tyłozgryzu z retruzją (przechyleniem) siekaczy górnych- należy je jak najszybciej wychylić, bo retruzja hamuje wzrost doprzedni żuchwy.

Czy nieleczona wada zgryzu może doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji?

Wada zgryzu nie jest chorobą, można z nią żyć. Jednak należy wziąć pod uwagę występujący rodzaj wady. W zależności od czynników i zaburzeń towarzyszących może ona nieść konsekwencje takie jak: problem ze stawem skroniowo-żuchwowym, szybsze starcie i utratę zębów. Wszystkie te czynniki mogą się nasilać z wiekiem i utrudniać wykonywanie takich czynności fizjologicznych jak żucie, czy oddychanie oraz wiele innych.

Na czym według ortodonty powinna polegać współpraca z logopedą?

Współpraca ortodontyczno-logopedyczna jest bardzo ważnym czynnikiem gwarantującym stabilność leczenia ortodontycznego. Dotyczy to szczególnie wad zgryzu, które powstały na tle czynnościowym np. zgryz otwarty czynnościowy, który powstaje z powodu tłoczenia języka (do przodu), ale i nie tylko. Bez terapii logopedycznej, leczenie takie zwykle nie ma stabilnego efektu, bo eliminujemy przyczyny. Bez ustabilizowania pozycji języka (jego cofnięcia) i wzmocnienia jego mięśniówki, zwykle siekacze wychylają się i zgryz otwarty nawraca. Zęby powinny się znajdować w strefie neutralnej, gdzie siły warg i języka się równoważą. Logopeda to strażnik tej strefy. Na koniec chciałabym dodać, iż nieleczona wada zgryzu powoduje wady wymowy i odwrotnie, dlatego współpraca tym obszarze jest niezbędna.

Sukces

Podoba mi się bycie “strażnikiem”, pani doktor świetnie ujęła rolę mojego zawodu. Dobrze by było, gdyby sama straż wystarczyła. Czasem trzeba zakasać rękawy i niczym górnik w kopalni, wydobywający z trudem węgiel, wydobywać głoski z kopalni (nie)możliwości artykulatorów.

Sprawa jest prostsza jeśli dziecko ma skorygowany zgryz i jest pod kontrolą ortodonty. Wtedy wiadomo, że terapia pójdzie szybciej i odniesie oczekiwany sukces.


wywiadu udzieliła

dr n. med. Maria Orzelska-Blomberg

Lekarz dentysta, absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

3 thoughts on “Specjaliści w drodze do sukcesu…

  1. Tacy ludzie to skarb. Jeden wysyła do innych, pacjent błądzi i szuka nim powiąże fakty. A tu proszę – całościowe spojrzenie to strzał w 10!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *